Lama ten, jak mozna dzis przypuszczac, a czego pisarz nie ujawnil, reprezentowal szkole Bön. Wsrod pieciu tzw. szkol tybetanskiego lamaizmu (upraszczajac – kierunkow, z ktorych kazdy ma wlasny priorytet postepowania), przedstawiciele Bön reprezentuja najstarsze praktyki, siegajace czasow bardziej odleglych, niz sam buddyzm, a moze nawet i wspolczesne cywilizacje. Jezeli na swiecie istnieja „czarownicy”, zdolni swoimi umiejetnosciami przeczyc wspolczesnej nauce, to sa nimi wlasnie lamowie szkoly Bön. Byc moze dlatego Ossendowski, mimo upartej za nim pogoni oddzialu WczK, mimo potyczek z Chunchuzami (bandytami chinskimi) i wielu innych jeszcze przygod, zawsze wychodzil calo z opresji. Majac takiego przyjaciela (de facto – sugerujacego w pewnej rozmowie, ze Polak jest pod opieka sil Krolestwa swiata), nie moglo byc inaczej.
Tuszegun byl lama, a wlasnie z lamami najczesciej utozsamia sie posiadanie tajemnic swiata podziemnego.
-
Najnowsze wpisy
Archiwa
Kategorie
Tagi
-
Bywam: