Lama

Lama ten, jak mozna dzis przypuszczac, a czego pisarz nie ujawnil, reprezentowal szkole Bön. Wsrod pieciu tzw. szkol tybetanskiego lamaizmu (upraszczajac - kierunkow, z ktorych kazdy ma wlasny priorytet postepowania), przedstawiciele Bön reprezentuja najstarsze praktyki, siegajace czasow bardziej odleglych, niz sam buddyzm, a moze nawet i wspolczesne cywilizacje. Jezeli na swiecie istnieja „czarownicy”, zdolni swoimi umiejetnosciami przeczyc wspolczesnej nauce, to sa nimi wlasnie lamowie szkoly Bön. Byc moze dlatego Ossendowski, mimo upartej za nim pogoni oddzialu WczK, mimo potyczek z Chunchuzami (bandytami chinskimi) i wielu innych jeszcze przygod, zawsze wychodzil calo z opresji. Majac takiego przyjaciela (de facto – sugerujacego w pewnej rozmowie, ze Polak jest pod opieka sil Krolestwa swiata), nie moglo byc inaczej.
Tuszegun byl lama, a wlasnie z lamami najczesciej utozsamia sie posiadanie tajemnic swiata podziemnego.

Tybetanscy straznicy

To oni utrzymuja wersje, ze pod cienka skorupa ziemska, glownie na terenie dzisiejszej Azji, ale i tez Ameryki, w niezliczonych komorach, jaskiniach i korytarzach podziemnego swiata, zyja potomkowie ludzi, ktorzy przezyli potop sprzed 11 tysiecy lat i katastrofe Atlantydy. Pod ziemia schronili sie, uciekajac przed zaglada na jej powierzchni.
Do swiata Agharty nie dochodzi slonce, choc nie jest w nim ciemno. Jaskinie, korytarze i podziemne drogi rozswietla zielona poswiata, ktora nie tylko wspomaga wegetacje roslin i wydluza dlugosc zycia, ale rowniez powoduje, ze gina bakterie i wirusy, przyczynek chorob ludzi zyjacych na powierzchni ziemi. Byc moze pochodzi od sily zycia Vril, tajemniczej energii wszechswiata, o ktorej pisal juz Einstein i Tesla.



 1 2 3 4 5

Syndicate (Atom)

Who